44-letni mieszkaniec Darłowa trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu w związku ze sprawą rozboju, do którego doszło 13 września. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Sławnie, a śledczy zarzucają mężczyźnie udział w brutalnym ataku na pokrzywdzonego, a następnie przywłaszczenie jego samochodu i doprowadzenie do zniszczenia pojazdu.
Ustalenia śledczych po wrześniowym zdarzeniu
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 44-latek miał działać wspólnie z inną osobą. Według prokuratury ofiarą napaści padł Przemysław J., wobec którego sprawcy mieli użyć przemocy. Pokrzywdzony został najpierw uderzony pięścią w twarz, a następnie kopany po ciele. W trakcie zdarzenia zabrano mu kluczyk do samochodu, a później sam pojazd. Auto, jak ustalili śledczy, zostało następnie zniszczone.
Zatrzymanie i przesłuchanie podejrzanego
O zatrzymaniu mężczyzny poinformowała prokurator Ewa Dziadczyk, rzecznik prokuratury. Do zatrzymania 44-letniego mieszkańca Darłowa doszło 9 października. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego mężczyzna częściowo przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jednocześnie złożył wyjaśnienia, które, według prokuratury, pozostają sprzeczne z dotychczas zgromadzonym materiałem dowodowym.
Decyzja sądu o areszcie
Po analizie materiału zgromadzonego w śledztwie prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Sławnie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o aresztowaniu 44-latka na okres trzech miesięcy.
Surowsza odpowiedzialność z powodu recydywy
Sprawa ma szczególny ciężar także z uwagi na sytuację prawną podejrzanego. Jak przekazano, mężczyzna działał w warunkach recydywy wielokrotnej. Oznacza to, że w przypadku skazania może mu grozić kara nawet 22 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze