Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 marca 2026 11:47
Przeczytaj!
Reklama

Ciężka praca w drodze na Igrzyska w Tokio

Corona wirus spowodował na dziś zawieszenie rywalizacji sportowej.
Podziel się
Oceń

Co w takiej sytuacji robicie z trenerem przygotowując się do rywalizacji olimpijskiej w Tokio.

- Razem z trenerem, którym jest mój Tata (Mirosław Witek) w dalszym ciągu kontynuujemy treningi. Nie możemy wykonywać ich na stadionie czy hali sportowej ale stworzyliśmy swoje centrum przygotowań w wiacie przed domem i tak sobie radzimy. Mamy to szczęście, że firma Polanik zabezpieczyła nas w sprzęt taki jak oszczepy, kule, drabinki, piłki lekarskie, kamizelki oprócz tego trx, gumy. Także możliwości jest tyle, że ciężko się nudzić.

Jakie zadania mają aktualnie przed sobą zawodnicy uzyskujący wyniki na poziomie światowym?

- Ja dostosowuje się do tego do obecnej sytuacji. Pracuję bardzo ciężko, by w kolejnym roku udało się uzyskać kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie. Pozostali zawodnicy tez mają pod górkę, ale radzą sobie na różne sposoby tak jak w moim przypadku.

Jak oceniasz decyzję o przełożeniu igrzysk olimpijskich na przyszły rok?

- Osobiście uważam, że podjęto bardzo dobra decyzję odwołując Olimpiadę. Każdy z nas widzi co dzieje się na Świecie i ryzyko ludzkiego życia byłoby zbyt duże, gdyby Igrzyska odbyły się w terminie.

Wiemy, że doznałaś poważnej kontuzji, jak to aktualnie wygląda?

- Tak w 2019 roku doznałam kontuzji kolana, która wyeliminowała mnie ze startów w całym sezonie. Był to ciężki okres, ponieważ w mojej 11-letniej karierze nie zdarzyło się żeby nie startować w sezonie, ale najgorsze już za mną. Ciesze się, że w 100% wróciłam do treningu jaki wykonywałam przed kontuzją.

Czy ta sytuacja z przełożonym terminem Igrzysk jest dla ciebie korzystniejsza?

- Szczerze mówiąc trochę tak, ponieważ jestem po poważnym urazie, a przesunięcie Igrzysk Olimpijskich na przyszły rok daje mi wewnętrzny spokój i czas na stosowne przygotowania.

Czy możesz przybliżyć czytelnikom swoje najlepsze wyniki?

- pierwsze miejsce na mistrzostwach Świata Studentów (letnia Uniwersjada Tajpej) 2017 rok, trzecie miejsce na mistrzostwach Europy U23 2017 rok, drugie miejsce miejsce Drużynowe mistrzostwa Europy 2017 rok, trzecie miejsce na Zimowym Pucharze Europy w rzutach Leiria 2015 rok, czwarte miejsce na mistrzostwach Świata Juniorów 2014 rok, drugie miejsce podczas Diamentowej Lidze Shanghai 2018 rok, pięć rekordów Polski w rożnych kategoriach wiekowych siedem złotych medali mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. A na koniec dwie perełki - trzecie miejsce mistrzostw Polski juniorów 2014 rok w pchnięciu kulą i trzecie miejsce mistrzostw Polski U23 w pchnięciu kulą.

Z filmików zamieszczonych na swojej stronie internetowej widzimy w jakich warunkach aktualnie trenujesz, opisz pokrótce jak to wygląda?

- Radzimy sobie jak tylko możemy. Wykonujemy rzuty piłkami lekarskimi na podjeździe. Tata-trener zrobił taki wyciąg ze stalowej linki na której zaczepiony jest oszczep i możemy wykonywać rzut. Oprócz tego przeprowadzamy wieloboje kularskie. To są bardzo ekstremalne warunki jednak kreatywność trenera pozwoliła nawet na stworzenie siłowni i pełny trening możemy wykonywać w poblizu w domu.

Twoim celem numer jeden są Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Czy dasz radę osiągnąć minimum i jakie nadzieje wiążesz z wyjazdem do Japonii w przyszłym roku?

- Dla każdego sportowca najważniejszymi zawodami w karierze są właśnie Igrzyska Olimpijskie To jest aktualnie mój główny cel i do tego zmierzam. Chcę osiągnąć minimum kwalifikacyjne, a jak już je zdobędę postaram się walczyć o najwyższą stawkę, a co się wydarzy tego nikt nie wie. Ja wiem jednak, że mam w głowie swój plan, ale zostawiam to tylko dla siebie.

Dziękuję za rozmową życząc osiągnięcia minimum i startu na Igrzyskach w Tokio, Andrzej Lauren.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: TutejszyTreść komentarza: Może i widać,ale pamiętam jak to naprawiali. Tak stanęli samochodem,że nie było widać samochodów od strony KPP,jakiś człowiek z tej ekipy powinien kierować ruchem,amatorszczyzna podczas naprawy i po naprawie. Miałbym więcej czasu,to podjechałbym na policję i by ich zestrugali. Zero ogrodzenia strefy niebezpiecznej. Panie Burmistrzu w wodociągach BHP leży,kwiczy i robi pod siebie.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: MagdalenaTreść komentarza: Jak widziałam po lodzie jeździli rowerami,to włos staje na głowie,ludzie nie myślą,szkoda tej rowerzystki,ale wiadomo pi takiej zimie może być pełno niespodzianek na drogach i ulicach,trzeba myśleć trochę,nie lepiej się przejść na pieszo.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 08:54Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: KrzysiuTreść komentarza: Widać, że jest piach. Zależy z której strony jechała ale nie wierze, że z daleka nie było widać co się dzieje.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: SoltysTreść komentarza: Wala w nocha jakieś gówno. Nic się tam nie zmieniło od lat to samoData dodania komentarza: 1.03.2026, 20:23Źródło komentarza: Sławsko: Wyłudzenie odszkodowania czy głupie zabawy?Autor komentarza: PawełTreść komentarza: Jechałem w strone Radosławia. Co tam sie wyprawia. Ludzie jak zombie na droge pod auta sie rzucają. Fentanyl chyba dotarł do ZSL. Gdzie ksiądz, gdzie straż, policja, Magda Gessler? Jednego przejechalem po grdyce ale uciekł skubany.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 19:55Źródło komentarza: Sławsko: Wyłudzenie odszkodowania czy głupie zabawy?Autor komentarza: piotrekTreść komentarza: od kiedy go znam to nawet w malzenstwie szukal milosci, nie jedna znalazl, i mloda i stara. pamiatka ma 20 lat, warto zeby redakcia sprawdzilaData dodania komentarza: 27.02.2026, 08:24Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutno
Reklama
Reklama