28 sierpnia do Darłowa zawitała biegaczka i triathlonistka Karolina Napiórkowska. Jej przybycie do miasta nie było przypadkowe – to kolejny punkt jej trasy wzdłuż granicy Polski.
Wszystko zaczęło się w 2024 roku, kiedy wieś Żelazno (woj. dolnośląskie) stała się jedną z ofiar dużej powodzi. Na jej wskutek ucierpiała m.in. Niepubliczna Szkoła Podstawowej w Zelaźnie, której uczniowie do dzisiaj nie mają wystarczających pomocy naukowych. To skłoniło Karolinę do wyruszenia 1 czerwca, czyli w Dzień Dziecka, na długi bieg. Jej celem jest obiegnięcie całej Polski (ok. 4 000 km) oraz przede wszystkim zbiórka środków dla dzieci i placówki edukacyjnej. Codziennie, niosąc na plecach 7-kilogramowy plecak z najważniejszymi rzeczami, pokonuje kilkadziesiąt kilometrów.
Jeden z odcinków jej trudnej wyprawy prowadził z Mielna, przez Uzdrowisko Dąbki, aż do Darłowa. Biegaczce towarzyszyli na nim członkowie Klubu Biegacza Darłowskie Charty - Maciej Rudnikowski, Emil Gawęda, Artur Wejnerowski, Konrad Gabrysiak, a na ostatniej prostej Paweł Breszka. Dzisiejszy, kolejny etap trasy prowadzi w kierunku Rowów – w tym czasie z Karoliną solidarnie biegł Waterside Resort, który na odcinku w Wiciu zastąpił Klub Biegacza Bryza Postomino.
Reklama
Solidarny bieg
Darłowo stało się kolejnym przystankiem niezwykłej wyprawy Karoliny Napiórkowskiej – biegaczki i triathlonistki, która postanowiła obiec całą Polskę, by pomóc dzieciom ze szkoły w Żelaźnie. Jej sportowe wyzwanie to nie tylko walka z własnymi słabościami, ale przede wszystkim misja z sercem.
- Dzisiaj, 19:30
- Źródło: https://www.facebook.com/darlowo

Źródło: https://www.facebook.com/darlowo
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze