W niedzielę oficjalnie i z przytupem rozpoczęliśmy tegoroczny sezon rowerowy. Ósmy marca to wyjątkowy dzień w roku. Okazja jest - Dzień Kobiet. Kwiatki, czekoladki, kino? To typowe sposoby na spędzanie 8 marca z ukochaną kobietą. I tak właśnie pomyślało i zrobiło większość członków STRIP i zostali w domu. Ale Maryla, Teresa, Dana, Ania, Marianna, Małgosia R. , Kasia, Tadeusz, Maciej i Robert z Oskarem jak na cyklistów przystało, wybraliśmy się na rajd rowerowy. Tak postanowiliśmy uczcić Dzień Kobiet. Plan był prosty: 20 km na dwóch kółkach i dobra zabawa. Zebraliśmy się w Parku Polskiej Organizacji Wojskowej, nieopodal Altany. Od panów były kwiatki i czekoladki. Po godzinie 10 w dobrych nastrojach i mnóstwem energii, 11-osobowa grupa świętujących rowerzystów ruszyła na trasę. Obawiając się błota i jeszcze nie do końca rozmarzniętych dróg wybraliśmy asfalty i dojechaliśmy do żużlowej drogi prowadzącej przez las do Gwiazdówka. Po długiej zimie wiatr we włosach i szum toczących się kół był dla nas jak najpiękniejsza muzyka. Po dojechaniu na miejsce chłopcy rozpalili ognisko a panie pięknie przyozdobiły głowy perukami. Gwiazdówko zaskoczyło nas sporą ilością leżącego wokół śniegu. Zrobiło się kolorowo, muzyczka grała, słoneczko świeciło a na biesiadnym stole były same frykasy. Pyszności, palce lizać. No i świeżo parzona kawa za sprawą Tadeusza też była. Przy ognisku można było upiec sobie kiełbaski. Nasza największa „grzybiara” Tereska znalazła wyrastające spod śniegu maluteńkie podgrzybki. No takie cuda to tylko na Gwiazdówku! Rowerowa atmosfera, uśmiech na twarzach i zadowolenie były najlepszym dowodem na miło spędzony czas. Najedzeni i opici mogliśmy przystąpić do atrakcyjnych konkurencji aby spalić „nieopatrznie” zdobyte kalorie. Rozegrano pierwszy Rajdowy Konkurs w Bule w którym zwyciężyła Dana , druga była Małgosia a trzecia Teresa. Gratulujemy. Niezwykle emocjonujący był konkurs Małgosi, wydawał się bardzo prosty ale w rzeczywistości bardzo trudno było zarzucić plastykowe kółeczka na paliki. Najlepiej rzucał Robert. W układaniu puzli , najlepiej poradziła sobie Małgosia. Pamiętajcie, konkursy mają być punktem dobrej zabawy i tak to traktujmy. Powrotna trasa rowerowa w tempie bardzo relaksowym poprowadziła nas Sławieńskim Szlakiem Rowerowym do Pomiłowa a dalej asfaltem do Sławna i w sumie wyszła 20 kilometrowa pętelka. To był piękny słoneczny, zimowo - wiosenny dzień.
Na pieski i kotki zebrano 50 zł. Pieski i kotki bardzo dziękują darczyńcom. Z rowerowym pozdrowieniem „dzyń – dzyń” DANUTELLA.







Napisz komentarz
Komentarze