Sława Sławno – Głaz Tychowo 3:1 (0:0) Nudne pierwsze 70 minut rundy wiosennej
W inauguracyjnym meczu wiosennej rundy klasy okręgowej sławieńska Sława zmierzyła się z Głazem Tychowo. Przed spotkaniem Głaz był o „oczko” wyżej w ligowej tabeli. Działacze i kibice ze Sławna uważali, że mecz powinien zakończyć się zwycięstwem Sławy. Jednak pierwsza połowa tego nie zapowiadała - przebiegała spokojnie, bez wielkich starć pod bramkami i praktycznie bez strzałów.
- Zmęczymy ich po przerwie – nadziei nie tracił Jerzy Szeląg, sędzia piłkarski, były piłkarz Sławy. Jak się okazało miał rację. Emocje zaczęły się dopiero w 72 minucie gry (szkoda, że tak późno). Najpierw do bramki Głazu trafił Śpiewak. Po 8 minutach wyrównał Słowikowski. Radość tychowian z remisu trwała tylko 5 minut. Na 2:1 trafił Komorowski, a ostateczny wynik ustalił Śpiewak zaliczając drugie trafienie w meczu (chociaż są tacy, którzy uważają, że był to strzał samobójczy piłkarza z Tychowa). (sim)
06.03.2021 20:24
1