Przemytnicy odpadów nie próżnują. Odpady jadą do Polski, ale są wykrywane na granicach...

  • 03.11.2019, 22:06
  • Obserwator Lokalny
Przemytnicy odpadów nie próżnują. Odpady jadą do Polski, ale są wykrywane na granicach...

Ponad 48 ton odpadów zatrzymali zachodniopomorscy celnicy. Transport przyjechał z Norwegii. Deklarowany był jako lignosulfonian wapnia, środek używany jako lepiszcze do produkcji peletu, brykietów, a nawet paszy dla zwierząt. Razem, do Polski miało trafić 70 TIR-ów tego towaru.

 

Uwagę funkcjonariuszy zwróciła niska wartość substancji oraz załączone do zgłoszenia dokumenty. O analizę towaru poprosili Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie (WIOŚ). WIOŚ stwierdził, że przywożony towar jest klasyfikowany jako odpad zielony, a odbiorca towaru nie ma prawa ściągać go na teren Unii Europejskiej. Ponadto, w dokumentach zaznaczono, że ignosulfonian wapnia będzie utylizowany poprzez spalenie, co jest sposobem zabronionym. Tym samym, przewożenie go przez granicę Unii okazuje się nielegalnym, transgraniczny przemieszczaniem odpadów.

W związku z powyższym, do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w Warszawie skierowano informację o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w celu prowadzenia postępowania dotyczącego powrotu odpadów do Norwegii.

Jest to drugie tak duże zatrzymanie odpadów zrealizowane przez zachodniopomorską KAS w ostatnim okresie. W połowie października uniemożliwiono przywóz drogą morską 2335 ton zrębek drewnianych, które również w ocenie WIOŚ okazały się odpadem. Małgorzata Brzoza

Obserwator Lokalny

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe