Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 08:59
Przeczytaj!
Reklama

Sportowa rozmowa o kolarstwie kobiet

Z Arturem Szaryczem trenerem Klubu Kolarskiego Ziemia Darłowska rozmawia Andrzej Lauren.
Sportowa rozmowa o kolarstwie kobiet
Od lewej: Artur Szarycz, Agnieszka Brylowska (Sawosz) i Aleksandra Chatłas (Maciąg) - rok 2008/2009
Podziel się
Oceń

Dobrze zapowiadający się kolarz w kategorii orlik, w Żyrardowie uczył się i trenował w jednej klasie z Markiem Rutkiewiczem i Mariuszem Witeckim, czyli z zawodnikami decydującymi obecnie o obliczu polskiego kolarstwa.

Z powodu kontuzji musiał zakończyć karierę zawodnika, ale nie rozstał się z kolarstwem podejmując się roli trenera i pomaga młodym zawodniczkom w rozwoju sportowej kariery.

Przeszedłeś wszystkie szczeble kolarstwa, od zawodnika po trenera a jak rozpoczęła się Twoja przygoda z kolarstwem?
- Do kolarstwa namówił mnie mój kolega z mojej miejscowości. On się ścigał, jeździł w klubie w Darłowie i namówił mnie żebym także spróbował. Z początku była zabawa, a potem rozpoczęły się poważne treningi.
Aczkolwiek metody treningowe były wtedy dość surowe pierwszy trening od razu ponad 50 po miesiącu pierwsze 100 km. Sprzęt sportowy był jaki był. Np. czasem woziłem kamień w kieszeni, żeby przybić klina w korbie aby móc w ogóle jechać. Mechaniką rowerową zawodnicy zajmowali się sami ucząc się od starszych. Jak ktoś źle zrobił to miał problemy z rowerem na treningu i wyścigu. Trzeba było się uczyć na własnych błędach ale i tak byłem szczęśliwy, że miałem rower. To było coś…
Dziś początkujący mają dużo łatwiej, otrzymują wiele pomocy, wsparcia od strony sztabu szkoleniowego klubu i tak powinno być aby sport był atrakcyjny. Zasady sportowe pozostają bez większych zmian, aby cokolwiek osiągnąć trzeba ciężko i systematycznie pracować. Kolarstwo to „praca na wielu etatach” i aby tutaj coś osiągnąć zawodnik musi być sportowcem 24 godziny na dobę.



Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lipa Treść komentarza: Ludzie nic nie mówią, to przepychają swoich. Wyciągają z tych urzędów kasę na tyle, ile mogą , bo kto zabroni Data dodania komentarza: 23.08.2026, 20:34 Źródło komentarza: Sławno: Chociaż trochę gruzu na pożegnanie... Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: 10 ziko za bilet 🤣 Data dodania komentarza: 23.08.2026, 16:16 Źródło komentarza: Sława Sławno – Zefir Wyszewo 0:2 (0:1) Autor komentarza: BM Treść komentarza: Ale wstyd,co w tym Sławnie się dzieje!!!! Przechodzi ludzkie pojęcie,czy on na papiery budowlane!!!Ale super kandydat!!!Po ekonomii. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 14:31 Źródło komentarza: Sławno: Chociaż trochę gruzu na pożegnanie... Autor komentarza: Misiek Treść komentarza: A gdzie ten szwagier zdobył to doświadczenie,skacze po różnych spółkach,u wszędzie mu źle,na cmentarzu,w Mpgkim, później w Komunalne,tak się rodzinkę ustawia p. Burmistrzu!!!! Taki zdolny,ha,ha!!!A co on za szkołę skończył,teraz na Naczelnika!!! Data dodania komentarza: 23.08.2026, 14:23 Źródło komentarza: Sławno: Chociaż trochę gruzu na pożegnanie... Autor komentarza: Ryś Treść komentarza: Z nowym prezesikiem to w tej firmie dopiero bedzie kumuterstwo i cwaniactwo, sołtys już krąży :)) Data dodania komentarza: 23.08.2026, 14:22 Źródło komentarza: Sławno: Chociaż trochę gruzu na pożegnanie... Autor komentarza: KomuCzemu Treść komentarza: Jak bedzie karany to musi sie pożegnać z ciepłym kdołkiem, i pewnie szwagier wcisnie do miejskiej spółki .bo gdzie ma biedaczek iść Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:19 Źródło komentarza: Sławno: Chociaż trochę gruzu na pożegnanie...
Reklama
Reklama