Pięć firm i konsorcjów chce dokończyć budowę obwodnicy Koszalina i Sianowa

  • 01.03.2021, 20:23
  • Obserwator Lokalny
Pięć firm i konsorcjów chce dokończyć budowę obwodnicy Koszalina i Sianowa
Najtańszą ofertę w kwocie blisko 449 mln zł złożyło konsorcjum z liderem Polbud Pomorze - poinformował szczeciński oddział GDDKiA. Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma długość 21,1 km. Część trasy funkcjonuje od ubiegłego roku. To trzy odcinki: od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód.To w sumie ok. 13 km obwodnicy. Na realizację czeka ok. 8 km niezbędnych do tego, by ruch tranzytowy mógł ominąć Koszalin i Sianów. Wszyscy zainteresowani dokończeniem obwodnicy, jak podała GDDKiA, zadeklarowali skrócenie terminu wykonania inwestycji do 19 miesięcy i wydłużenie gwarancji na ekrany akustyczne. Złożone oferty będą teraz sprawdzane.

Obwodnica Koszalina i Sianowa w ciągu drogi ekspresowej S6 ma długość 21,1 km. Część trasy funkcjonuje od ubiegłego roku. To trzy odcinki: od węzła Bielice do węzła Koszalin Wschód, połączenie z ulicą Szczecińską (S11) oraz końcowy fragment obwodnicy od węzła Sianów Wschód. To w sumie ok. 13 km obwodnicy. Na realizację czeka ok. 8 km niezbędnych do tego, by ruch tranzytowy mógł ominąć Koszalin i Sianów.

Na tym ok. 8-kilometrowym odcinku między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód wystąpiły problemy z podłożem, uniemożliwiając realizację robót zgodnie z pierwotnym projektem.

"Podłoże, ze względu na bardzo specyficzną i rzadko spotykaną budowę związaną z występowaniem drugiego poziomu wód gruntowych pod ciśnieniem, nie nadawało się do zastosowania w pierwotnie przewidzianej technologii budowy" - zaznaczyła GDDKiA.

Przypomniała, że problemem były również wypływy artezyjskie, a próby zastosowania nasypu przeciążeniowego i mikrowybuchów nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wobec braku porozumienia z wykonawcą, odcinek między węzłami Koszalin Wschód i Sianów Wschód został wyłączony z pierwotnego kontraktu na budowę obwodnicy.

GDDKiA ogłosiła w październiku 2018 r. postępowanie na dokończenie problematycznego fragmentu obwodnicy w formule "projektuj i buduj". Zamierzała na realizację zadania, które miało być wykonane w ciągu 25 miesięcy, przeznaczyć 221 mln zł, jednak po otwarciu ofert 30 listopada 2018 r. okazało się, że wszystkie cztery, w tym dwie złożone przez konsorcja polsko-chińskie i polsko-litewskie, przekraczają tę kwotę. Najtaniej, bo za prawie 330 mln zł chciało budować konsorcjum z chińskim partnerem. Pozostałe oferty wahały się między 454 mln zł a 469 mln zł. GDDKiA unieważniła więc postępowanie 31 grudnia 2018 r. i jeszcze tego samego dnia ogłosiła przetarg na zaprojektowanie problematycznego odcinka obwodnicy. W kwietniu 2019 r. na projektanta wybrano spółkę Transprojekt Gdański, która zobowiązała się wykonać zadanie za nieco ponad 5,1 mln zł.

Obserwator Lokalny

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe