Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 stycznia 2026 18:31
Przeczytaj!
Reklama

Bez dymu

Czy dzięki e-papierosom łatwiej namówić palaczy do porzucenia nałogu? Tak twierdzi Louise Ross, wieloletnia szefowa Stop Smoking Service, przez wiele lat związana z magistratem w brytyjskim Leicester. O wapowaniu jako potencjalnie mniej szkodliwej alternatywie dla tradycyjnego tytoniu, które może być drogą do rozwiązania problemu palenia, mówią też niektórzy naukowcy i instytucje zdrowia publicznego.
Podziel się
Oceń

Taką tezę można też było usłyszeć tego lata podczas odbywającego się co roku Global Forum on Nicotine, jednego z największych wydarzeń poświęconych branży tytoniowej. Jago uczestniczka, wieloletnia aktywistka walcząca z nałogiem palenia papierosów, Louise Ross, dowodzi w swoich publikacjach, że z wapowaniem wiąże się potencjalnie mniejsze ryzyko zdrowotne w porównaniu do tradycyjnego palenia. - To dym wyrządza zniszczenia w naszym organizmie, nie zaś sama nikotyna. Użytkownicy e-papierosów nie trują się dymem, przestają dostarczać organizmowi substancji smolistych obecnych w tradycyjnych papierosach. Oczywiście nie jest to cudowne lekarstwo i jeżeli ktoś palił 40 lat, to nabyte przy tej okazji choroby nie znikną, ale jest to rozwiązanie dla osób, które mają problem z rzuceniem nałogu z dnia na dzień -  mówiła Louise Ross.

Problemem w Polsce jest nadal mała wiedza na temat dostępnych możliwości i brak znajomości badań, które za nimi stoją. Tymczasem poszczególne rządy postawiły na wdrożenie strategii redukcji ryzyka, polegającej na rekomendowaniu pacjentom, którzy nie są w stanie porzucić nałogu – potencjalnie mniej szkodliwych alternatyw, takich jak np. e-papierosy. Robią to rządy Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady, czy Japonii.

O potencjalnie mniejszej szkodliwości papierosów elektronicznych mówią również liczne instytucje zdrowia publicznego, w tym Narodowy Instytut Zdrowia i Opieki (NICE) w Wielkiej Brytanii. Już w 2013 r. NICE wyraźnie zalecił brytyjskim lekarzom wdrożenie tzw. technologii redukcji ryzyka, polegającej na rekomendowaniu ich pacjentom, którzy nie są w stanie porzucić nałogu.

Z kolei nowozelandzkie ministerstwo zdrowia stwierdziło w swoim komunikacie, że „poprzez lepszą regulację prawną i dostęp do publicznej informacji, jest okazja do wspierania palaczy, by przerzucili się na mniej szkodliwe alternatywy, znacząco ograniczając ryzyko dla zdrowia ich i najbliższych”.

Trzeba jednak zwracać szczególną uwagę na to, po jakie zamienniki wyrobów tradycyjnych oraz po jakie e-papierosy sięgamy, czy są to produkty przebadane i poddane testom laboratoryjnym, czy bierzemy do ręki produkt, którego ostateczną formułę i skład wcześniej zbadano. Warto bowiem wiedzieć, że na rynku mamy e-papierosy działające w systemach otwartych oraz zamkniętych, z gotowymi do użytku wymiennymi kartridżami, takie jak na przykład w urządzeniach Vuse ePod.

Na ten aspekt zwracają uwagę także polscy naukowcy, na przykład prof. Artur Badyda z Politechniki Warszawskiej podkreśla, że trzeba zadbać o regulacje. – Powinno się zakazać tego, by użytkownik mógł wlać do e-papierosa cokolwiek, co mu się podoba, bo później mamy do czynienia z poważnymi następstwami zdrowotnymi, spowodowanymi zastosowaniem substancji o nieznanym składzie chemicznym .

Zasadna wydaje się teza wygłoszona przez Davida Sweanora z Uniwersytetu w Ottawie: - Widzimy znaczną liczbę konsumentów, która wyraża chęć przestawienia się [na alternatywy-przyp. red.], jeśli dostępne są zarówno produkty, jak i informacja o nich.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: LolaTreść komentarza: Co się dziwić? Tak nasi rządzący ogarniają temat odśnieżania. Ważne że pod posesja wójta ,starosty itp i pod urzędami jest odśnieżone.Data dodania komentarza: 11.01.2026, 16:40Źródło komentarza: Kierowcom puszczają nerwyAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Dubaj panie T.T.Data dodania komentarza: 11.01.2026, 13:09Źródło komentarza: Kierowcom puszczają nerwyAutor komentarza: PrzechodzeńTreść komentarza: No ładnie jak bym nie słyszał na własne uszy to bym był w stanie nie uwierzyć jak pani sekretarza wyzywa sąsiadkę od garbatych i ją poniża ale niestety tak się darła na posesji że i głuchy by usłyszał.Jestem w szoku tych słów.I to mówi ktoś kto tak głosi o empatii do drugiego człowieka. Pewnie nie tylko ja to na ulicy słyszałem szok ,szok,szok...Data dodania komentarza: 11.01.2026, 00:09Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: SławianinTreść komentarza: NIE OCZEKUJ,ŻE TOKSYCZNI LUDZIE PRZYZNAJĄ SIĘ DO SWOICH BŁĘDÓW. JEŚLI SPRÓBUJESZ WSKAZAĆ, CO ZROBILI ŹLE .TO TAK WSZYSTKO ODWRÓCĄ, ŻEBY ZRZUCIĆ WINĘ NA CIEBIE,ABYŚ POCZUŁ SIĘ WINNY!!!!!!!!!!!Data dodania komentarza: 6.01.2026, 23:02Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: KrystekTreść komentarza: Pięcia masz rację!!! 3 stycznia nie byli wesoło w Sławnie,dopiero 4 stycznia pojawili się z Mogkim fachowcy,i zaczęli odśnieżanie nie ma co się oszukiwać,ludzie bali się wychodzić z domów,nie ma się czym chwalić,a ten redaktorek kłamie,byli biało wszędzie,o czym ten człowiek piszę,szkoda słów!!!!Data dodania komentarza: 5.01.2026, 01:33Źródło komentarza: Zima zaskoczyła... wybiórczo!Autor komentarza: MieszkankaTreść komentarza: Zastanawiam się czy tej Pani ktoś powiedział że brak inteligencji można nadrobić nieuprzejmością.Data dodania komentarza: 4.01.2026, 15:48Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...
Reklama
Reklama