Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:05
Przeczytaj!
Reklama Społecznik 2026

Wędkarska przygoda życia

Ważył 105 kg i miał 169 cm długości tuńczyk niebieskopłetwy, złapany przez Wojtka Walczaka. Przedsiębiorca ze Sławna na ryby wybrał się w okolice Wysp Kanaryjskich (Grand Canaria). Przez 7 dni polował na wielkie tuńczyki, już w pierwszym dniu, po 2 godzinach złapała się powyższa ryba. Walka z nią trwała blisko 2 godziny.
Podziel się
Oceń

- To jest bardzo waleczna ryba. Potrafi wyciągnąć całą linkę z kołowrotka. Ta złapała się około 200 metrów od łodzi. Uciekła. Przyciągnąłem ją na 300 metrów, a ona wtedy znów zerwała się do ucieczki. Tak kilka razy. Maksymalnie wyciągnęła 1000 m żyłki. Bałem się, że linka się skończy - na kołowrotku miałem tylko 1300 m. Kołowrotek mi wodą polewali, bo tak się mocno nagrzewał – opowiada Wojtek Walczak.

Na ryby, na Gran Canaria poleciał z kolegami. Mieszkali w porcie. W sześciu wynajęli łódź i przez tydzień, o 9. rano wypływali na ryby. Wracali o16.

Największy sukces odnieśli w pierwszym dniu. W następnych - urwało się kilka sztuk. Dwie mogły być nawet większe.

- Kolega złapał jeszcze większego tuńczyka (163 kg i 195 cm) – mówi Wojtek. - Gdy dopłynęliśmy do brzegu, to pół wyspy zleciało się, aby obejrzeć, bo to był rekord, przeliczany według pory roku, żyłki, długości wędki i kilku innych kryteriów.

Tak naprawdę, to statek szuka ryby. Łowienie podobne jest do trollingu, czyli metodzie polegającej na ciągnięciu wędką przynęty na żyłce lub lince za łodzią. Ruch przynęty imituje ruch ryby i prowokuje do ataku. Jako przynęta służą woblery z warkoczami i hakami.

- Czasami koło łodzi przepływały tuńczyki. „Szły” jak torpedy. Obok skakały delfiny, widać było całe stada ryb, bo woda jest tu bardzo czysta – dodaje W. Walczak.

W końcu, po prawie 2 godzinach ryba dała za wygraną. Podholowana do łodzi nie stawiała oporu, ale aby ją wciągnąć na pokład trzeba było 4 silnych mężczyzn.

- Przeżyć taką chwilę to coś wspaniałego. Jeździłem na ryby na rzekę Pad we Włoszech oraz na Ebro w Hiszpanii. Łowiłem tam sumy, ale dopiero tuńczyk z Grand Canaria pokazał mi, co to znaczy walka z rybą. (sim)

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Mieczysław 24.10.2020 22:09
Te no sorry 40 lat mieszkam w Sławno city, ale Wojtka przedsiębiorcy to nie kojarzę. No chyba że to jakiś rybak - wędkarz to ja z innego środowiska. Rybka ładna ale żeby zaraz tak się puszyć. Na stawkach w ZSL większe sztuki wyciągają.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: A kiedy pan burmistrz zajmie się gettem odw bo niedługo odgrodzi się muremData dodania komentarza: 13.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Sławno: Basztowa, także będzie remontowanaAutor komentarza: Krystyna że Sławna.Treść komentarza: A na Dzień Kobiet,,to w/g zaproszeń był wstęp,pani z SDK, czy firmy sponsorowały wstęp.Bo widzę, że dla wybranych jest SDK.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 11:25Źródło komentarza: Sławno: Dzień kobiet w kinowych fotelachAutor komentarza: Mieszkaniec SławnaTreść komentarza: Pamiętam jak częstował alkoholem osoby nieletnie. I zboczone podteksty do dzieci jakie kierowałData dodania komentarza: 9.03.2026, 12:44Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: Lokalna obserwatorka .Treść komentarza: Tu nie ma co uzasadniać mieszkamy w małej miejscowości i każdy zna go na tyle by wiedzieć jaki z niego ananas.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Sławno Prezes Inwalidów Wojennych w Sanatorium MiłościAutor komentarza: TutejszyTreść komentarza: Może i widać,ale pamiętam jak to naprawiali. Tak stanęli samochodem,że nie było widać samochodów od strony KPP,jakiś człowiek z tej ekipy powinien kierować ruchem,amatorszczyzna podczas naprawy i po naprawie. Miałbym więcej czasu,to podjechałbym na policję i by ich zestrugali. Zero ogrodzenia strefy niebezpiecznej. Panie Burmistrzu w wodociągach BHP leży,kwiczy i robi pod siebie.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: MagdalenaTreść komentarza: Jak widziałam po lodzie jeździli rowerami,to włos staje na głowie,ludzie nie myślą,szkoda tej rowerzystki,ale wiadomo pi takiej zimie może być pełno niespodzianek na drogach i ulicach,trzeba myśleć trochę,nie lepiej się przejść na pieszo.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 08:54Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. Polanowskiej
Reklama
Reklama