Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 lutego 2026 01:46
Przeczytaj!
Reklama

„Tu na razie jest ściernisko...”

Minęło już osiem lat od hucznych uroczystości z okazji obchodów 700-lecia miasta Sławno. W trakcie jubileuszu odbyło się także wiele wydarzeń towarzyszących, jak choćby otwarcie przez państwa Kluszczyńskich izby muzealnej czy powstanie ronda 700-lecia. Jedną z największych sensacji była zapowiedź budowy Parku 700-lecia – ogromnej inwestycji, mającej zarówno upamiętnić obchody miasta jak i służyć mieszkańcom Sławna swoim funkcjonalnym charakterem.
„Tu na razie jest ściernisko...”
Ogłoszony w 2017 roku plan Parku 700-lecia.
Podziel się
Oceń

Jak miało być?

Powróćmy zatem do koncepcji parku, która została przygotowana na zamówienie przez gdańską firmę GRAPH 31 oraz oficjalnie przedstawiona w drugiej połowie sierpnia 2017 roku. Na podstawie udostępnionego projektu można stwierdzić, że miał on być nad wyraz ambitnym i wystawnym przedsięwzięciem. Na terenie ponad 3 ha przewidziano liczne miejsca na rekreację – obiecywane były boisko multisportowe, mini golf, siłownia na świeżym powietrzu, plac zabaw, amfiteatr, a także przestrzeń przeznaczona na grillowanie. Całość zwieńczałyby chodniki, miejsca postoju, ławki, parkowe oświetlenie, a nawet „różne dzieła sztuki oraz miejsca pamięci”. Jak więc widać, w tak małym miasteczku położonym na peryferiach jak Sławno, miała to być szansa na relatywnie duże urozmaicenie w kontekście spotkań i spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu.

Oficjalne otwarcie parku nastąpiło niecały miesiąc po ogłoszeniu jego budowy, bo już we wrześniu 2017 roku podczas Zachodniopomorskich Dni Dziedzictwa. To jakże podniosłe wydarzenie zostało nawet wspomniane w trakcie posiedzenia sejmu RP w dniu 27 października. Natomiast jeszcze we wrześniu rozpoczęło się pospieszne sadzenie drzew i krzewów, w którym uczestniczyli uczniowie sławieńskich szkół, władze miasta, pracownicy Nadleśnictwa Sławno oraz mieszkańcy. Łącznie na terenie pomiędzy ulicami Działkową i Witosa, a więc tuż przy cmentarzu komunalnym, znalazło się symboliczne 700 drzew. Zachwycać może cała gama gatunków, które wybrano do posadzenia – m.in. dęby szypułkowe, brzozy, lipy drobnolistne oraz bardziej szlachetne dęby czerwone, daglezje i magnolie. Według zapowiedzi miał to być dopiero pierwszy etap prac, których zwieńczeniem byłby bogaty w przeróżne atrakcje Park 700-lecia. 

 

Jak wygląda on teraz, prawie osiem lat po głośnym otwarciu? 

Przedzierając się przez zarośla, możemy podziwiać rozległą przestrzeń, pozbawioną ujętych w planie założeń. Krajobraz ratują jedynie rosnące tam drzewa – w lepszej lub gorszej kondycji. Choć trzeba również przyznać, że miejsce to może stać się rajem dla hodowców królików – ilość rosnącego tam mniszka lekarskiego jest naprawdę godna podziwu. Malowniczo porozrzucane śmieci, w większości puszki po piwie, mogą świadczyć o prowadzonym tam aktywnym życiu towarzyskim. Natomiast kilka głębszych dołków (lepiej patrzeć pod nogi!) interpretuję jako zalążek przestrzeni na mini golfa. Dwie tablice – jedna od strony ulicy Witosa, druga przy ulicy Działkowej niegdyś informowały przechodniów o funkcji tego miejsca. Teraz, pozbawione swojej szlachetnej roli, zioną pustką, a niekiedy służą jako płótno dla lokalnych artystów o wątpliwych umiejętnościach i guście. Park 700-lecia stoi wręcz zapomniany, zatuszowany niczym wstydliwa przeszłość, a pozbawiony nawet tablic z podpisem w niczym go zupełnie nie przypomina. Tym bardziej warto pamiętać, choćby po to, by odwiedzić to miejsce jeszcze raz i zanucić pod nosem: „pole, pole, łyse pole...”.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Na szczęście ta patologia się wyprowadza, całe miasto ma nadzieję że gdzieś do innej miejscowości bo my jako mieszkańcy nie chcemy mieszkać wśród takich toksycznych ludzi i nie daj Boże żeby ktoś z naszych bliskich miał ich za sąsiadów. Naprawdę to strach się otaczać taką zawistną i chorą rodziną. Niestety ale ciężko powiedzieć żeby mieli równo pod sufitemData dodania komentarza: 5.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: ProstakTreść komentarza: Tak pani sama tak o sobie mówi że jest """""""elitą"""""""" """""" a między nimi a innymi dzieli ich głęboka przepaść kulturowa i społeczna i liczy się prestiż""""""........Data dodania komentarza: 5.02.2026, 11:59Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: JozefTreść komentarza: Nie wiesz kto to? Popytaj na mieście to ci ludzie powiedzą, Staromiejskiej już niema ale wszyscy wciąż pamiętają ha.haData dodania komentarza: 4.02.2026, 07:03Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: PieciaTreść komentarza: O kim mówicie? może trzeba tam sie przejść i zrobić z nimi porządek? Wszyscy elita elita ale to ścier... Gdzie Ci zwyrole mieszkają?Data dodania komentarza: 3.02.2026, 20:19Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: NowaTreść komentarza: A to czasami nie chodzi o tych ludzi co za przyzwoleniem dyrekcji tej placówki tam pracują? bo ja na forum jestem pierwszyData dodania komentarza: 3.02.2026, 11:51Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...Autor komentarza: ZenekTreść komentarza: W zeszłym tygodniu tak się darli i wyzywali Panią Renatę że na całej ulicy było ich słychać a ten Pan co ich przywiózł to też miał ubawu,Wstyd ,wstydData dodania komentarza: 31.01.2026, 12:08Źródło komentarza: Tak bije „elita”... „Dzieli nas wielka przepaść społeczna i kulturowa” czyli sceny z życia „elity”...
Reklama
Reklama