"Mozolne kucie nowej dziupli lęgowej trwa od około dwóch tygodni do miesiąca, a czasem dłużej. W czasie pracy dzięcioły odłupują wióry, które spadają i zaścielają ziemię dookoła drzewa. Początkowo dzięcioł przygotowuje dziuplę, siedząc na pniu, ale w miarę pogłębiania komory wykuwający ptak częściowo, a później całkowicie wchodzi do środka. Wówczas musi wyrzucać wióry na zewnątrz kutej komory, wynosząc je w dziobie. We wstępnym okresie wykuwania można obserwować wystające poza dziuplę plecy albo ogon dzięcioła; na środkowym etapie pracujący ptak jest niewidoczny, bo mieści się cały w drążonym korytarzu, ale by wyrzucać wióry, wycofuje się z kutej dziupli tyłem; wreszcie w końcowej fazie ptak może obrócić się w komorze lęgowej i opuszcza dziuplę przodem. Po wykuciu dziupli najczęściej nocuje w niej samiec, broniący schronienia przed zaanektowaniem przez inne zwierzęta, a samica spędza noce w osobnej dziupli noclegowej.
Wykucie dziupli stanowi dla dzięcioła nie lada wyzwanie i wymaga dużego wysiłku. Ptaki najczęściej wybierają drzewa o miękkim drewnie, gdyż te stawiają skrzydlatym cieślom mniejszy opór. Z tego względu preferują drzewa martwe, a jeżeli na ich leśnym terytorium takich brakuje, wybierają pnie osłabione lub opanowane przez grzyby. Niejednokrotnie otwór wlotowy dziupli znajduje się bezpośrednio pod owocnikiem huby. Jeżeli w lesie nie ma martwych lub osłabionych drzew odpowiedniej grubości, dzięcioły potrafią zacząć drążenie dziupli w żywym, zupełnie zdrowym drzewie. Wtedy praca przebiega wolniej, bo wymaga większego nakładu sił.
Zdarza się, że ptaki nie kończą swojego dzieła. Opuszczają drzewo z napoczętą dziuplą, by kontynuować wykuwanie po upływie kilku miesięcy, a nawet lat. Dlaczego tak postępują? Z czasem otwór zasiedlają grzyby rozkładające drewno, zaś ich strzępki obniżają twardość lub doprowadzą do zamarcia drzewa. Można śmiało powiedzieć, że przy wyborze drzewa gniazdowego i tworzeniu dziupli dzięcioły wykorzystują swoje wrodzone zdolności inżynieryjne".
Fragment książki Doroty i Grzegorza Zawadzkich pt. "Werbel, czyli zrozumieć dzięcioły"










Napisz komentarz
Komentarze