Sławno „Ani jednej więcej.” Polska to nie Taliban...
...takie hasło dominowało podczas spotkania mieszkańców Sławna na głównym miejskim placu. Nawiązywało do tragedii w Pszczynie, gdzie umarła będąca w ciąży 30-letnia Iza. Młoda kobieta odeszła, bo lekarze bali się podjąć decyzję o aborcji, która mogłaby uratować życie kobiety. Czekali na naturalne obumarcie płodu, bo obawiali się konsekwencji wynikających z zaostrzonego rok temu prawa antyaborcyjnego.
Na placu Wyszyńskiego, aby uczcić pamięć Izy zgromadziły się nie tylko Panie, byli też Panowie. Jeden z nich niósł transparent z treścią:
„Mam trzy wnuczki i dla nich tu jestem”.
07.11.2021 21:26
2
2