Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 08:03
Przeczytaj!
Reklama

RAK zabiera ją z moich ramion❗️Potrzebna NATYCHMIASTOWA pomoc dla Marcelinki!

BARDZO PILNE❗️Nowotwór zaatakował malutkie dziecko! Marcysia traci wzrok - guz zajął 1/3 prawego oczka, którym dziewczynka już nie widzi... Jest też w oczku lewym, choroba gwałtownie postępuje - zaczęła się dramatyczna walka o życie i zdrowie! Zrozpaczeni rodzice chcą zrobić wszystko, by ratować swoje maleństwo! Potrzebne jest Wasze wsparcie - potrzebujemy ogromnego zrywu dobrych serc, bo leczenie ma się zająć JAK NAJSZYBCIEJ!
  • Źródło: https://www.siepomaga.pl/marcysia?fbclid=IwAR13jB6MsMlll8IAD3wcakEx25S44nzxRZboU8ADPiJTxrnAzc3yyznUPaw
Podziel się
Oceń

Mama Marcysi kilka lat temu pomogła na Siepomaga dziewczynce, cierpiącej na ten sam rodzaj raka co jej córeczka. Dziś to jej malutka córeczka walczy o zdrowie i życie... Mamy ogromną nadzieję, że dobro, które podarowała innym, dziś do niej wróci - prosimy Was o pomoc!

"Moja malutka dziewczynka skończyła zaledwie roczek, a już musi mierzyć się z najgorszym. 1 sierpnia dowiedzieliśmy się z mężem, że Marcelinka ma raka. W jednej sekundzie słyszysz takie wieści i rozpadasz się na kawałki, w drugiej trafiasz na dziecięcą onkologię, którą wkrótce poznajesz dobrze jak własnym dom... I nic nie jest już takiej jak wcześniej.

Marcelinka była długo wyczekanym dzieckiem, urodziła się bez żadnych komplikacji... Dzień jej narodzin był najszczęśliwszym dniem w naszym życiu. Rozwijała się prawidłowo, nie chorowała. Nigdy nie sądziliśmy, że za chwilę jej beztroskie dzieciństwo i nasze spokojne życie skończy się w jednej chwili... Że częścią naszej codzienności staną się takie słowa jak: rak, rokowania, chemia oraz przeraźliwy strach o życie naszego dziecka...

W lipcu pojechaliśmy całą rodziną na weekend nad morze. Radość z odpoczynku, niczym cień, zmąciła jedna sytuacja... Przebierając córeczkę w ciemnej łazience, zauważyłam w jej oczku złoty odblask. Dosłownie mnie wtedy zmroziło... Kilka lat temu wspierałam na Siepomaga chorą dziewczynkę. Cierpiała na siatkówczaka - rzadki nowotwór złośliwy oczu... Pamiętam, że pierwszym objawem tej choroby był odblask w oczku dziewczynki... Patrzyłam w oczy mojej córeczki i nie myślałam o niczym innym niż o tym, czy moje dziecko też ma raka. Jak się niestety okazało, miałam rację.

Lekarz pierwszego kontaktu zbagatelizował moje objawy... Stwierdził, że mamy zdrowe dziecko i żebyśmy przestali wymyślać. Ja jednak czułam, że coś jest nie tak... Ta myśl nie dawała mi spokoju. Kiedy mąż też zobaczył odblask w oczach córeczki, ogarnęła nas panika. Zadzwoniłam do innego lekarza, nie wyprosiłam, ale dosłownie wypłakałam termin... Córeczkę badało kilkunastu specjalistów, na rozmowę z nami przyszła sama ordynator. 1 sierpnia będzie bardzo długo w naszych głowach, usłyszeliśmy to, czego baliśmy się najbardziej - siatkowczak, nowotwór złośliwy, postać genetyczna obuoczna. Tragedia... Świat runął w posadach. Żadne z nas nie pamięta dalszej rozmowy z lekarzem. 

Okazało się, że w prawym oczku córeczki jest guz, który zajął już 1/3 oczka... Doszło do odwarstwienia siatkówki, Marcysia tym oczkiem nie widzi. Na obwodzie lewego oczka są już dwa podwójne guzy... Rak atakuje i nie zatrzyma się przed niczym. To w dodatku bardzo rzadki rodzaj nowotworu... Trafiliśmy do szpitala w Warszawie i tak zaczęła się nasza walka.

Marcysia dostała pierwszy cykl chemii ogólnej, po której stała się bardzo osowiała, słabiutka i tkliwa... Szalejemy z niepokoju, wiemy, że chemia może spowodować szereg powikłań... Marcysia może przestać słyszeć, być opóźniona w rozwoju, mieć problemy z nerkami. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze już tak małemu dziecku ten potwór zabrał możliwość widzenia na jedno oko. Nie pozwolimy zabrać mu drugiego. 

Marcelina Macura

Kilka dni rozsypki sprawiło, że wstaliśmy silniejsi i gotowi do walki o nasze jedyne dziecko. Szukamy pomocy, bo pojawił się płomyk nadziei na leczenie w USA, niestety - bardzo kosztowne... Dr Abramson, przyjmujący w szpitalu z Nowym Jorku, jest specjalistą w leczeniu tak rzadkiego nowotworu, jakim jest siatkówczak. Wysłaliśmy już dokumentację medyczna do USA, czekamy tylko na odzew. Tam małe życie Marcysi nie będzie zatruwane chemią ogólną, dostanie chemię bezpośrednio do jednego i drugiego chorego oczka. Jest nadzieja nie tylko na uratowanie oczka lewego, ale też prawego, bardziej chorego - póki jest szansa, że siatkówka zacznie przylegać i nie trzeba będzie go usuwać, chcemy walczyć!

Leczenie musi się zacząć jak najszybciej.... Żeby tak się stało, musimy zapłacić szpitalowi depozyt. Dokładna kwota nie jest nam jeszcze znana, ale wiemy już, że do 7. roku życia córki będziemy musieli być pod kontrolą lekarzy, bo jest prawdopodobieństwo, że zło wróci.

Chcemy tylko jednego, by nasze maleństwo widziało, by było zdrowe, by żyło... Stąd ta zbiórka i rozpaczliwe wołanie o pomoc. Koszty leczenia za oceanem są tak ogromne, że sami z mężem nie jesteśmy w stanie zrobić nic. Prosimy Was - ludzi o ogromnych sercach - o pomoc w ratowaniu naszej córeczki".

Małgorzata Macura, mama Marcysi

Linki do zbiórki

https://www.siepomaga.pl/marcysia?fbclid=IwAR13jB6MsMlll8IAD3wcakEx25S44nzxRZboU8ADPiJTxrnAzc3yyznUPaw

https://www.facebook.com/groups/1337377647130515/


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Ciekawe co by powiedziała policja jakby doszło do kolizji? Pewnie niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Kiedy w tym kraju będzie normalnie i to zarządca drogi będzie odpowiadał za zdarzenia, gdy nie odśnieży lub nie posypie drogi lub chodnika.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 17:47Źródło komentarza: Sławno: Dzięki szybkiej reakcji kierowców uniknięto kolizjiAutor komentarza: GonTreść komentarza: Łużyńska jak jakaś opóźniona.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 10:40Źródło komentarza: Sławno: Ależ urok i wdzięk - DZIEWCZYNY MAJĄ MOC! - filmAutor komentarza: omgTreść komentarza: Zaraz będzie rocznica. Poszukiwania idą pełną parą.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 04:08Źródło komentarza: Darłowo: Poszukiwani sprawcy pobiciaAutor komentarza: heheTreść komentarza: oj tam, przecież nic się nie stało (prawie).Data dodania komentarza: 16.01.2026, 04:05Źródło komentarza: Zawracanie na S6Autor komentarza: TutejszyTreść komentarza: Dokładnie. A napisze dosadniej. Nie ma,że droga wojewódzka,powiatowa czy cholera wie jeszcze jaka. Jak droga wojewódzka jest na terenie miasta,gdzie mieszkają ludzie,to ich burmistrz jest jak pies od s......,żeby zadzwonić do marszałka czy wojewody,żeby uprzątneli to białe g..no,bo przeszkadza jego mieszkańcom. Proste jak konstrukcja cepa.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 11:43Źródło komentarza: Sławno: Mieszkańcy są oburzeni stanem chodnika na ul. KoszalińskiejAutor komentarza: KierowcaTreść komentarza: Fajny przekaz informacji. Mijał się z lawetą która wiozła czołg kierowca sam. cięzarowego podjechał zbyt mocno prawej krawędzi i pod wpływem tego że był załadowany przewrócił się na prawy bok i tak leżał aż do otwarcia S6 ponieważ policja zabroniła blokowania drogi.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 08:54Źródło komentarza: Czeka na otwarcie S-6
Reklama
Reklama