Osiedle Dzieci Wrzesińskich - Sześćdziesiąt lat minęło

  • 06.08.2021, 19:47
  • Andrzej Lauren
Osiedle Dzieci Wrzesińskich - Sześćdziesiąt lat minęło

To już sześćdziesiąta rocznica powstania "Paczki" z Osiedla Dzieci Wrzesińskich i jak co roku, 6 sierpnia (tym razem w piątek ) doszło do kolejnego spotkania w Sławnie na "łączce" u zbiegu ulic Daszyńskiego i Dąbrowskiego. Już nie Wszystkich, bo spora część odeszła z tego świata, ale na miejscu spotkania pojawili się Ci, którzy jeszcze żyją. Towarzyszyła im grupka członkow rodzin, znajomi i przyjaciele z dawnych lat. 
Dziękuję Bogu za przepiękną przygodę, którą przeżyłem wraz z Grupą Przyjaciół na Osiedlu im. Dzieci Wrzesińskich w Sławnie - mówi Ryszard Liminowicz. Pochodziliśmy z Kresów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, obecnie Litwa, Białoruś, Ukraina, a także z Lubelszczyzny, Łódzkiego, Warszawy oraz z przymusowych robót w Niemczech. Kształtował nas: sport, książki przygodowe, kino Sława, Rodzina, patriotyzm, Kościół i bliskość zamieszkania - wspominał Wilhelm Jankowski. Dorośliśmy do dnia 6 sierpnia 1961 roku, aby krwią podpisać naszą przyjaźń. Stworzyliśmy struktury organizacyjne i przez wiele lat uczyliśmy się życia i bycia w społeczności. Spotykamy się co roku 6 sierpnia na rogu Daszyńskiego i Dąbrowskiego. Ja osobiście zawsze traktuję obecność jako wyjątkowo honorowy fakt - dodał. Czas szybko przemija i wielu chłopaków już niestety nie żyje, a inni mieszkają w oddalonych od Sławna miejscowościach naszego kraju i nie byli w stanie dotrzeć na nasze tegoroczne spotkanie. Po przywitaniu i chwili wspomnień wszyscy udali się na sławieński cmentarz oddać cześć swoim przyjaciołom, którzy odeszli. Na koniec było spotkanie przy kawie i niekończące się rozmowy rozmowy o tamtych wspaniałych czasach.

Andrzej Lauren

Zdjęcia (9)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Halina Mielniczuk /Kobus/
Halina Mielniczuk /Kobus/ 09.08.2021, 00:44
Miałam tylko 11 lat i nie bardzo wiedziałam co to znaczy przyjaźń między kolegami. Z czasem nabrałam wiedzy i dzisiaj wiem wszystko i bardzo Was Chłopaki za to podziwiam, cenię i kocham a przede wszystkim DZIĘKUJĘ WAM za przyjaźń . Mój brat Heniek Kobus / na zdjęciu 4 z lewej / zmarł 18 lutego 2002 roku i pochowany jest w Chojnicach w rodzinnym mieście Rodziców, gdzie trafili po pobycie na robotach przymusowych . Wszyscy , co go znali - pamiętają Heńka z brodą . To ten sam Heniek wrażliwy i oddany przyjaciel , tak jak jego KOLEDZY ! Przez przypadek w roku 1975 zostałam osobistą sekretarką Stefana w SKR w Malechowie , gdzie pracował również Jasiu Dudek i mój brat .Dziękuję za zaproszenia na rocznice , ale z wiadomych Ryśkowi powodów nie mogę w nich uczestniczyć. Żałuję ! . Staram się brać udział w pożegnaniu , tych co odchodzą .
ANNA SOKALSKA
ANNA SOKALSKA 07.08.2021, 15:42
Pamiętam ,mój tata należał do slynnej paczki..Nie było mowy o opuszczeniu spotkania 6.08 Magiczna data... pozdr p.Wilusia,Ryśka i pozostałą część kumpli ojca
.piękna przyjaźń.

Pozostałe