Nasi informatorzy twierdzą, że słyszeli też strzały z broni palnej. Po kilkunastu minutach przyjechali policjanci, ale zakopali się w miejscu, gdzie droga jest budowana. W tym czasie pijacy oddalili się.
Mieszkający obok twierdzą, że alkoholowe libacje w okolicach placu Wyszyńskiego to codzienność. Awantury też!
- Jestem przerażona, boję się wyjść wieczorem z psem. Chciałabym się czuć bezpieczna, ale tak nie jest. Zakłócenia porządku, pijaństwo i zaczepki są tu na porządku dziennym, a co gorsza policja wie o tym, ale nie reaguje – mówi jedna z mieszkanek i opowiada, że widziała, jak kilka dni wcześniej patrol policji podjechał do grupy pijących i „skarcił” słowami: żeby was nikt nie widział!
O kwestię bezpieczeństwa w centrum Sławna zapytałem w Komendzie Powiatowej Policji w Sławnie. Odpowiedź opublikuję, gdy ją otrzymam. Jednocześnie prosimy o kontakt osoby, które widziały opisane wyżej zdarzenie. Mieczysław Siwiec

Napisz komentarz
Komentarze