Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 lutego 2026 00:31
Przeczytaj!
Reklama

Uwaga! Oszuści codziennie próbują wyłudzić 700 tys. zł!

Nie dajmy się oszustom! 700 tys. zł – tyle każdego dnia próbują wyłudzić oszuści z banków i firm pożyczkowych na cudze nazwiska Otrzymujesz wezwanie do zapłaty raty kredytu lub pożyczki, ale nie wiesz o co chodzi, bo nie masz żadnych zobowiązań? Niestety takie historie zdarzają się coraz częściej, nawet 18 razy dziennie. Czy i jak można chronić się przed niechcianym kredytem lub pożyczką?
Podziel się
Oceń

* Kierujmy się z zasadą ograniczonego zaufania, tj. nie przekazujmy kompletu danych obcym osobom i nie zostawiajmy ich na nieznanych stronach, nawet jeśli w zamian będziemy kuszeni dużą zniżką na jakiś produkt lub usługę. Może się bowiem okazać, że nieprzemyślane zachowanie będzie nas słono kosztować”.

* „Pamiętajmy też, aby nie udostępniać w sieci zdjęć, na których widoczny jest nasz numer PESEL czy inne wrażliwe dane, np. zdjęcia faktury. Sprawdzajmy także, czy strony na jakie wchodzimy są bezpieczne oraz pilnujmy naszych dokumentów w formie fizycznej i nie pozwólmy na ich kserowanie. Taka praktyka jest już od roku zakazana”.

Ostrożność nie wystarczy – z pomocą przychodzą zastrzeżenia kredytowe

Istnieje też ryzyko, że do wycieku danych dojdzie ze strony zewnętrznego podmiotu, który posiada komplet informacji o nas. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa warto korzystać z zastrzeżeń kredytowych, które w dużym stopniu minimalizują ryzyko, że ktoś zaciągnie kredyt lub pożyczkę na nasze dane.

Na rynku jest dostępnych kilka rozwiązań, a niektóre z nich są bezpłatne. System Bezpieczny PESEL, ChrońPESEL.pl czy Alerty BIK to przykładowe rozwiązania. Mechanizm działania każdego z systemów jest inny - niektóre z nich polegają na każdorazowym wysyłaniu powiadomienia sms lub e-mail na przekazane przez nas dane do kontaktu, gdy ktoś wnioskując o kredyt lub pożyczkę, podaje nasz numer PESEL.

Zgubiłeś dowód? Najpierw zastrzeż dokument w banku.

W przypadku zgubienia dokumentów, ich kradzieży lub innego ryzyka, że nasze dane dostały się w niepowołane ręce, zawsze pierwsze kroki powinniśmy kierować do banku i zastrzec tam dokumenty.

Nawet jeśli jesteśmy na zagranicznym urlopie i nie mamy możliwości udania się do placówki banku to żadna przeszkoda by zastrzec dokumenty. Część banków umożliwia swoim klientom zastrzeganie dokumentów telefonicznie – po uprzedniej weryfikacji tożsamości. Należy wówczas w pierwszej kolejności skontaktować się ze swoim bankiem. Jeśli natomiast mamy konto w BIK, założone z wykorzystaniem utraconego dokumentu, można zastrzec dokumenty online za pośrednictwem systemu BIK.

Dopiero po zastrzeżeniu dokumentów w banku powinniśmy zgłosić ten fakt policji, a następnie udać się do urzędu gminy lub placówki konsularnej w celu wyrobienia nowego dokumentu.

A co zrobić w sytuacji, gdy już ktoś wykorzystał naszą tożsamość, a my dostajemy wezwanie do zapłaty z banku lub firmy pożyczkowej?

Przede wszystkim nie powinniśmy bagatelizować otrzymanego wezwania i myśląc, że to jakaś pomyłka, schować go do szuflady.

Po pierwsze, zgłośmy ten fakt policji lub prokuraturze, a następnie skontaktujmy się z instytucją, w jakiej zaciągnięto zobowiązanie na nasze nazwisko i wytłumaczmy całą sytuację. Z reguły wystarczy, że zadzwonimy na infolinię danego podmiotu, a tam konsultanci poinstruują nas, co do dalszych kroków postępowania.

Zapewne zostaniemy poproszeni o napisanie odwołania, w którym należy wykazać, że pieniądze z pożyczki lub kredytu nie trafiły na nasze konto. Być może oszust sfałszował nasz podpis na umowie kredytowej albo założył na nasze dane fałszywy rachunek w banku lub też autoryzacja operacji została dokonana nie z naszego konta – te wszystkie potencjalne scenariusze zdarzeń należy wyjaśnić.

Sprawdź swoją historię w BIK-u

Może się też okazać, że złodziej zaciągnął nie jedno a kilka zobowiązań i to w różnych instytucjach, dlatego jak tylko dowiemy się o niechcianym długu, sprawdźmy naszą historię w Biurze Informacji Kredytowej. Z raportu BIK-u dowiemy się, kiedy i jakie firmy sprawdzały nasze nazwisko w bazie. Gdy będziemy już wiedzieć, gdzie jeszcze oszust mógł wziąć pożyczkę lub kredyt, nie czekając na wezwanie do zapłaty, skontaktujmy się z danym podmiotem i przedstawmy całą sytuację. Mimo stresu, jaki zwykle towarzyszy takim sytuacjom, próbujmy jednak zachować spokój. Pamiętajmy, że wraz ze zgłoszeniem reklamacji, bank lub firma pożyczkowa wstrzymuje proces windykacyjny do momentu wyjaśnienia całej sprawy, a wiele z takich zdarzeń ma pozytywny finał.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: piotrekTreść komentarza: od kiedy go znam to nawet w malzenstwie szukal milosci, nie jedna znalazl, i mloda i stara. pamiatka ma 20 lat, warto zeby redakcia sprawdzilaData dodania komentarza: 27.02.2026, 08:24Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: Mieszkanka SławnaTreść komentarza: ...to co pisze Pan Paweł to sterta oszustw i kłamstw...zasługi byłej żony przypisuje sobie...żenadaData dodania komentarza: 26.02.2026, 15:59Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: DenverTreść komentarza: Widocznie Twoje marne podatki na więcej nie starczyły dlatego tak jest, jak jest.Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:00Źródło komentarza: Sławno-Sławsko: Corsą w drzewoAutor komentarza: Mieszkanka SławnaTreść komentarza: Jak można bylo wpuscic do tv faceta przemocowca z niebieska karta ?!Data dodania komentarza: 25.02.2026, 18:24Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: piotrTreść komentarza: on ma zome i dwoje dzieci doroslych juzData dodania komentarza: 25.02.2026, 17:26Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: TutejszyTreść komentarza: Mam nadzieję,że Pani dostała tylko pouczenie. Jechałem dzisiaj rano tą"drogą" z Ustki, chyba w Doniecku lepiej wyglądają. Wybór taki,że albo wpadasz w poślizg albo tracisz zawieszenie bo nie chcesz, gwałtownie skręcać żeby wpaść w poślizg,a wszystkim mądralom, którzy powiedzą "zwolnić" odpowiem. NIE BEDE WYJEŻDZAŁ Z DOMI DO PRACY GODZINE WCZEŚNIEJ,BO LUDZIE KTORZY BIORĄ ODEMNIE PODATKI NIE SĄ W STANIE JEJ UTRZYMAĆ W ODPOWIEDNI SPOSÓB. Zaczynają sie pracę na zmianą ustawy "chodnikowej",że jak śnieg i liście to chodnik przed domem jest mój,ale jak zaparkować moj samochód to już miasta. Czekam aż udeżą w chory przepis "niedostosowania prędkości do warunków na drodze" . Za kolizję czy wypadek na źle utrzymanej drodze powinien odpowiadać jej zarządca. Koniec kropka.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 09:56Źródło komentarza: Sławno-Sławsko: Corsą w drzewo
Reklama
Reklama