List rodziców
W związku z wynikiem ostatnich wyborów na dyrektora Szkoły Podstawowej im. Żołnierzy Armii Krajowej w Warszkowie, jako rodzice żądamy usunięcia z piastowanego stanowiska obecnego dyrektora Sebastiana Bobera.
Przez ostatnie 5 lat wielokrotnie musieliśmy sami zgłaszać na policję hejt, kradzieże i przemoc wobec naszych dzieci, ponieważ dyrektor robił wszystko, żeby te incydenty nie wyszły poza mury szkoły, a co za tym idzie, winni nie ponieśli konsekwencji, zarówno tych przewidzianych w statucie szkoły, jak i prawnych. Mamy uzasadnione obawy, że takie sytuacje będą się powtarzać i nasilać, ponieważ dzieci, które przejawiają także agresywne zachowania wobec innych czują się bezkarne, nie mają szacunku do nauczycieli i ich niesubordynacja sięga zenitu.
Boimy się o bezpieczeństwo i zdrowie, również psychiczne, naszych dzieci. Nagminne są przypadki bicia aż do krwi, kopania i popychania. Młodsze dzieci z bezsilności i lęku somatyzują objawy choroby, a dotychczasowe próby rozmowy na ten temat z dyrektorem spełzły na niczym. Rodzice są traktowani jak wrogowie szkoły i uważani za problematycznych.
Również z inicjatywy dyrektora w wielu przypadkach nie jesteśmy informowani o przejawach hejtu i prześladowania wobec naszych dzieci. Nie ma również z jego strony chęci do rozmowy z nami i podjęcia próby rozwiązania konfliktu, co często skutkuje jego eskalacją.
Niechęć dyrektora do współpracy z policją i poczucie bezkarności dzieci skutkuje tym, że tylko na przestrzeni roku jeden z uczniów przyniósł do szkoły nóż, którym groził innemu uczniowi, a kolejny, realistycznie wyglądającą atrapę broni. Nie wiemy i nie chcemy sprawdzać co będzie następne.
W obu tych przypadkach nie było żadnych konsekwencji takich działań, nawet zawieszenia w prawach ucznia, czego domagaliśmy się jako rodzice. Nie otrzymaliśmy również odpowiedzi na pismo wystosowane do dyrektora z zapytaniem jakie kroki zamierza podjąć, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno dzieciom jak i nauczycielom.
Nie do przyjęcia jest też lekceważący stosunek dyrektora (...) jako nauczyciela do lekcji historii. Zamiast prowadzić zajęcia, zabierał uczniów na plac zabaw, boisko szkolne lub zostawiał na korytarzu. W odniesieniu do Karty Nauczyciela – Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. Art. 6 ust. 112 oraz Art. 42 ust. 1 i 2 jest to łamanie prawa i odbieranie naszym dzieciom prawa do edukacji.
Również w tym roku, na tak zwanym nocowaniu w szkole, miało miejsce karygodne zdarzenie kiedy to dyrektor (...) i pełniąca obowiązki wychowawczyni (...) pozwolili jedenastoletniej uczennicy spać na osobnej tej nocy z uczniem klasy 8, który jest jej chłopakiem. Jest to dla nas oburzające bo szkoła ma kształtować prawidłowe wzorce, a nie demoralizować.
Bardzo niepokoi nas również fakt, że po ponownym wyborze dyrektora (...) na to stanowisko zaczynają odchodzić z naszej szkoły najlepsi nauczyciele.
Dyrektor kieruje się własnymi sympatiami lub antypatiami przy dobieraniu zespołu i z tego też powodu straciliśmy świetną nauczycielkę matematyki na rzecz innej, która nie ma doświadczenia, ale jest przychylna dyrektorowi.
Z tego też względu obawiamy się, że braki kadrowe będą się powiększać, co doprowadzi w rezultacie do zamknięcia szkoły.
Na koniec została do poruszenia sprawa wyłaniania reprezentantów rady rodziców biorących udział w wyborze dyrektora szkoły.
Zgodnie z Ustawą Prawo oświatowe (14 grudnia 2016 r., Dz.U. z 2020 r. poz. 910 i późn. zm.) powinno odbyć się głosowanie, w którym wybralibyśmy osoby reprezentujące nas na wyborach. To prawo zostało nam odebrane. Głos rodziców reprezentowały osoby wybrane przez dyrektora.
(nazwiska do wiadomości Redakcji)
List nauczycieli
Nasze zarzuty do dyrektora szkoły:
1. W czasie organizowanych „nocek w szkole”, wyjścia z uczniami na Oktan w celu zakupu m.in. napojów energetyzujących.
2. Godziny zastępstw - przydzielanie głównie sobie oraz wąskiej grupie nauczycieli.
3. Brak realizacji lekcji na godzinach zastępstw i nie tylko, czyli: pozostawianie uczniów w klasie bez opieki, lekcje na boisku szkolnym, lekcje na pseudo wycieczkach - głównie do sklepu, puszczanie uczniów wcześniej do domu, itp.
4. W czasie wykonywania obowiązków dyrektora szkoły, prywatne szkolenia online (wielokrotnie).
5. W trudnych sytuacjach wychowawczych, takich jak np. kradzieże, pobicia, włamania na dziennik elektroniczny, nękania, posiadanie w szkole niebezpiecznych przedmiotów brak adekwatnych do sytuacji działań, bagatelizowanie i „ zamiatanie pod dywan”.
6.Faworyzowanie nauczycieli „nierobów”.
7. Pogróżki pod adresem nauczycieli nie zgadzających się z jego metodami zarządzania szkołą. Szkoła to miejsce pracy, a nie obóz pracy.
Napisz komentarz
Komentarze