Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 18:19
Przeczytaj!
Reklama Społecznik 2026

Oprogramowanie #FakeHunter udostępnione na zasadach otwartej licencji

Podziel się
Oceń

Polska Agencja Prasowa i GovTech Polska udostępniły w otwartym kodzie źródłowym oprogramowanie #FakeHunter do walki z dezinformacją.

Po sukcesie projektu #Fakehunter, jego twórcy – PAP i GovTech, zdecydowali o udostępnieniu kodu źródłowego narzędzia do walki z dezinformacją w sieci innym podmiotom. Oprogramowanie aplikacji będzie rozpowszechniane na zasadzie otwartej licencji umożliwiającej kopiowanie, rozwój i dalszą dystrybucję. Celem obu instytucji jest ograniczenie negatywnych skutków rozprzestrzeniania się fałszywych treści przez ich merytoryczną weryfikację i dementowanie.

Platforma #Fakehunter została uruchomiona 8 kwietnia w odpowiedzi na zalew fałszywych informacji związanych z pandemią Covid-19 stanowiących w tym czasie wyjątkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia społeczeństwa. Przykładem takich fake news-ów były oferty fałszywych kuracji, czy informacje negujące istnienie samego wirusa, a co za tym idzie narażające odbiorców na ryzyko zarażenia.

#Fakehunter jest nowatorskim narzędziem do walki z dezinformacją, angażującym społeczność internetową. Internauci mogą zgłaszać za pomocą aplikacji wątpliwe treści do sprawdzenia i po zweryfikowaniu ich przez społecznych weryfikatorów oraz ekspertów PAP otrzymują wiarygodną odpowiedź. Werdykty publikowane są w serwisie fakehunter.pap.pl.

Ideą projektu jest zaangażowanie zróżnicowanych grup społecznych do wspólnej walki z narastającym problemem rozprzestrzeniania się fałszywych informacji w Internecie. Trzon grupy projektowej, która stworzyła system, stanowili wolontariusze. Dzięki nim powstało rozwiązanie składające się z trzech elementów: wtyczki do zbierania zgłoszeń, panelu do ich weryfikacji oraz portalu z wynikami.

- Projekt #Fakehunter wzbudził ogromne zainteresowanie internautów. Dzięki nim codziennie otrzymujemy zgłoszenia – informacje o koronawirusie, które budzą wątpliwości. Wszystkie elementy projektu zostały przetestowane i sprawnie działają, więc nadszedł czas, by z tego narzędzia skorzystały też inne podmioty, które chcą zaangażować się w walkę ze zjawiskiem fake news. Dlatego udostępniamy oprogramowanie na zasadach otwartej licencji. Umożliwienie wykorzystania, kopiowania, rozwoju i dalszego rozpowszechniania tego narzędzia w tym trudnym czasie to element troski o zdrowie i bezpieczeństwo społeczne – tłumaczy Wojciech Surmacz, prezes zarządu PAP.

W ciągu miesiąca od uruchomienia aplikacji #FakeHunter, spośród zgłoszonych przez internautów treści do sprawdzenia, ujawnionych zostało 75 fałszywych informacji na temat pandemii.

- Problem rozprzestrzeniania się nieprawdziwych informacji ma charakter globalny. Na świecie powstają rozmaite inicjatywy integrujące międzynarodowe środowiska innowacyjne w celu poszukiwania rozwiązań do walki ze skalą tego zjawiska. W zorganizowanym niedawno europejskim hackathonie EUvsVirus 2020 w kategorii „Fake news” wygrał zespół (w jego składzie którego był Polak), który stworzył koncepcję platformy do fact checkingu – wyjaśnia Justyna Orłowska, Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. GovTech. – To pokazuje jak duże jest zapotrzebowanie na wprowadzanie narzędzi, które pozwalają zmierzyć się z zalewem fałszywych wiadomości w Internecie. My zaprojektowaliśmy takie rozwiązanie, zbudowaliśmy sprawnie działający system i oferujemy go na zasadach open source. Zachęcamy też do jego dalszej rozbudowy – dodaje Orłowska.

Oprogramowanie do fact checkingu na zasadach otwartej licencji MIT dostępne jest pod adresem https://github.com/govtech-polska

Z działaniem narzędzia można się zapoznać (a także pobrać wtyczkę służącą zgłaszaniu wątpliwych informacji) na stronie https://fakehunter.pap.pl/

Partnerami projektu #FakeHunter są Demagog, DO OK, Objectivity, Amazon Web Services.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krystyna że Sławna.Treść komentarza: A na Dzień Kobiet,,to w/g zaproszeń był wstęp,pani z SDK, czy firmy sponsorowały wstęp.Bo widzę, że dla wybranych jest SDK.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 11:25Źródło komentarza: Sławno: Dzień kobiet w kinowych fotelachAutor komentarza: Mieszkaniec SławnaTreść komentarza: Pamiętam jak częstował alkoholem osoby nieletnie. I zboczone podteksty do dzieci jakie kierowałData dodania komentarza: 9.03.2026, 12:44Źródło komentarza: Paweł, Sławno: Szukam miłości, bo samemu smutnoAutor komentarza: Lokalna obserwatorka .Treść komentarza: Tu nie ma co uzasadniać mieszkamy w małej miejscowości i każdy zna go na tyle by wiedzieć jaki z niego ananas.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Sławno Prezes Inwalidów Wojennych w Sanatorium MiłościAutor komentarza: TutejszyTreść komentarza: Może i widać,ale pamiętam jak to naprawiali. Tak stanęli samochodem,że nie było widać samochodów od strony KPP,jakiś człowiek z tej ekipy powinien kierować ruchem,amatorszczyzna podczas naprawy i po naprawie. Miałbym więcej czasu,to podjechałbym na policję i by ich zestrugali. Zero ogrodzenia strefy niebezpiecznej. Panie Burmistrzu w wodociągach BHP leży,kwiczy i robi pod siebie.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: MagdalenaTreść komentarza: Jak widziałam po lodzie jeździli rowerami,to włos staje na głowie,ludzie nie myślą,szkoda tej rowerzystki,ale wiadomo pi takiej zimie może być pełno niespodzianek na drogach i ulicach,trzeba myśleć trochę,nie lepiej się przejść na pieszo.Data dodania komentarza: 2.03.2026, 08:54Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. PolanowskiejAutor komentarza: KrzysiuTreść komentarza: Widać, że jest piach. Zależy z której strony jechała ale nie wierze, że z daleka nie było widać co się dzieje.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 22:00Źródło komentarza: Sławno: Groźny upadek rowerzystki na ul. Polanowskiej
Reklama
Reklama