Troje młodych ludzi - dwóch chłopaków i dziewczyna, rozbiło się Seatem Ibizą, o drzewo jadąc ulicą Lotników Morskich. Kierujący (26 lat) stracił panowanie nad pojazdem w okolicy zakrętu przy jednostce wojskowej. Był pod wpływem alkoholu. We krwi miał 2,8 promila alkoholu. Gdy na miejsce zdarzenia przybyły służby ratownicze (między innymi dwa zastępu PSP z Darłowa), cała trójka była już poza pojazdem. Dziewczyna (24 lata) uskarżała się na bóle głowy. Została przewieziona do szpitala. Drugiemu pasażerowi (31 lat) nic się nie stało. Wszyscy to mieszkańcy Darłowa. Sprawę wyjaśnia policja.
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze